|
|
|
III Turniej Eliminacyjny w Gdyni
A – jak Australia, a – jak amator
Australia coraz bliżej – jeszcze tylko jeden turniej eliminacyjny w Katowicach, potem masters w Warszawie i już dwoje szczęśliwców będzie mogło szykować się do, być może, podróży życia.
Niektórym, piszemy o tym z przykrością, tak bardzo marzył się występ na Rod Laver Arena, że nie chcieli pamiętać o najważniejszym punkcie regulaminu – nasze zawody są otwarte wyłącznie dla tenisistów, którzy nigdy nie byli klasyfikowani przez WTA i ATP, natomiast z rankingu PZT zniknęli minimum pięć lat temu. Jeśli ktoś nie spełnia tego warunku, ten w amatorskim KIA Australian Open nie zagra.
Poza tym jednym zgrzytem w Gdyni było podobnie jak wcześniej w Warszawie i Wrocławiu. Przed pierwszym meczem wszyscy marzyli o awansie do ćwierćfinału, gwarantującym udział w turnieju finałowym. Osiem par, które osiągnęły ten cel, mogło potem pomyśleć o zwycięstwie, które na pewno poprawi samopoczucie, kiedy do stolicy zjadą wszyscy kandydaci do wyjazdu do Melbourne.
Jak najbardziej zasłużenie trzecią eliminację wygrali Marta Kurzacz i Tomasz Wojtowicz. W żadnym z pięciu spotkań – w tym w drugiej rundzie z najwyżej rozstawionymi Katarzyną Bednarz i Tomaszem Wawrzyniakiem – nie wdawali się w tiebreaki zwykłe czy super, tylko kończyli sprawy w dwóch setach.
Najbardziej zacięty mecz o przedłużenie marzeń rozegrali Emilia Brzóska i Rafał Naskręcki z Hanną Leszczyńską-Radowską i Jarosławem Fiedorowiczem. To było jedyne w tej fazie zawodów, a ostatnie w ogóle, spotkanie wymagające trzeciego seta w którym Brzóska i Naskręcki zwyciężyli 10-8.
Ćwierćfinały: Marta Kurzacz, Tomasz Wojtowicz – Urszula Kopeć, Krzysztof Badurek 6:1, 6:0; Joanna Majewska, Jarosław Niemiera – Agnieszka Kohnke, Piotr Kohnke 6:0, 7:5; Katarzyna Brochacka, Tomasz Tertel – Anna Kamińska, Krzysztof Kawczyński walkower; Moniką Biernat, Paweł Pomierny – Emilia Brzóska, Rafał Naskręcki 6:0, 6:1.
Półfinały: Kurzacz, Wojtowicz – Majewska, Niemiera 6:1, 6:3; Biernat, Pomierny – Bochacka, Tertel 6:0, 6:1.
Finał: Kurzacz, Wojtowicz – Biernat, Pomierny 6:4, 6:4.
Wszyscy ćwierćfinaliści awansowali do masters. Kto jeszcze nie zapewnił sobie udziału w turnieju finałowym, ma jeszcze jedną szansę – 19-20 września w Katowicach.
Zobacz galerię
|
|
|
|
|
|